CANTUCCI

Kilka dni temu otrzymałam woreczek z ciasteczkami cantucci wraz z przepisem od Agnieszki. Namawiała, żeby spróbować ich delikatnie zamoczonych w kawie. Trochę jak sucharek, niezbyt słodkie i takie inne… Ciasteczka były przepyszne, więc wiedziałam, że na pewno zagoszczą wkrótce na naszym stole. Poczytałam trochę w necie o tym specjale pochodzącym…