DOMOWY MAKARON

Domowy makaron

Dzisiaj wspomnienie z dzieciństwa… Przepis na prawdziwy domowy makaron, który w każdą niedzielę babcia przygotowywała do rosołu…

Jakiś czas temu porządkując swoją spiżarkę, znalazłam nigdy nie wykorzystane elementy od starej maszynki do mielenia mięsa. Dawno temu wrzuciłam je do jakiegoś koszyka – wtedy nawet nie bardzo zastanawiałam się do czego mogą służyć – i tak przeleżały wiele lat. Teraz zaczęliśmy je oglądać całą rodziną i okazało się, że są to sitka do robienia różnych kształtów makaronu – co lepsze, pasują do naszej elektrycznej maszynki.

Minęło trochę czasu, zanim zabrałam się za niego. Na tę okazję zakupiłam nawet mąkę semolinę, no i dziś premiera makaronu domowej roboty…

Jeden z moich ulubionych przepisów na makaron z dzieciństwa to podsmażany makaron z jajkiem – przepis znajdziesz tutaj.

SKŁADNIKI NA DOMOWY MAKARON:

  • 500 g mąki
  • 6-8 jaj
  1. Z podanych składników – ja poprzestałam na 6 jajach wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto i odstawiamy na kilkanaście minut, żeby “odpoczęło”.

Do formowania samego makaronu wykorzystałam wyżej opisaną maszynkę. Bardzo przydaje się pomoc drugiej osoby – jedna osoba “mieli”, druga odcina i układa makaron.

Dzisiaj wypróbowałam dwa sitka. Z pierwszego zrobiłam 4 centymetrowej długości kluseczki, z drugiego długie spaghetti ( z dziurką w środku):

Brak maszynki z takimi sitkami oczywiście nie jest przeszkodą.

  1. Wyrobione ciasto na domowy makaron bardzo cienko rozwałkuj, podsypując stolnicę mąką, chwilę odczekaj aby ciasto lekko podeschło, a potem pokrój w zależności od potrzeby.
  2. Wyrobione ciasto możesz utrzeć na tarce z dużymi oczkami – uzyskasz kluski typu zacierki.

Makaron można wysuszyć i przechowywać – w takim przypadku nie należy do ciasta dodawać soli, gdyż makaron łatwiej pleśnieje.

Gotowy makaron należy ugotować w osolonej wodzie.

Wiele cennych uwag dotyczących przygotowywania znalazłam w książce Macieja Kuronia “Kuchnia domowa”.

Na życzenie Mamy Kangurzycy – sitka wyglądają tak:

Komentarze:

  1. U mnie w domu za pomocą takich "sitek" robi się kruche ciasteczka a nie makaron 😉 Tak mi się zdaje przynajmniej, sądząc po kształtach wyjściowych…

  2. Laura pisze:

    U mnie w domu też robiło się kruche ciasteczka za pomocą maszynki do mielenia mięsa – jednak to całkiem inne sitka – z tamtych wychodzą o wiele większe kształty…

  3. Poka te sitka makaronowe, bo to też ciekawe w takim razie.

  4. Laura pisze:

    Zdjęcie sitek już dołączyłam…

  5. Oszsz…, ale fajne to 🙂
    Kiedyś mieliśmy maszynkę do makaronu, ale to lipa była.

  6. cucinissima pisze:

    Przybylam sie pozachwycac. Te cudne bucatini z rowakami (tym lepiej sos sie do nich przyklei) mnie zachwycili.
    Wracaj na moj blog i obejrzyj przepis na krolika all'ischitana, Twoje bucatini z tym sosikiem spod krolika beda idealne.

  7. Agga pisze:

    Czy używając takich sitek do makaronu należy wyjąć z maszynki do mięsa nóż (ten taki co kształtem przypomina sfastykę)?

    1. Laura pisze:

      według mnie bez noża

Dodaj komentarz