TAGLIATELLE Z PODGRZYBKAMI

Podgrzybki w środku zimy… niemożliwe? Dzięki mojej teściowej jest to możliwe. Obdarowała nas cudowną mrożonką w postaci grzybków leśnych.

Kupowałam kilka razy mrożone surowe grzyby, ale jakoś nie podchodzą mi one. Sposób teściowej na przechowywanie jest rewelacyjny: oczyszczone grzyby obgotowuje, osącza na sicie i potem mrozi. Przygotowanie ich to potem kwestia kilkunastu dosłownie minut.

SKŁADNIKI:

  • 1/2 kg obgotowanych podgrzybków lub innych grzybów leśnych
  • 25 dkg makaronu tagliatelle (lub innego)
  • pęczek natki pietruszki
  • 400 ml śmietany 18%
  • sól, pieprz, vegeta
  • 2 łyżki masła
  1. Poobrywać listki pietruszki i pokroić je (nie wyrzucać łodyżek).
  2. Na dużej patelni rozpuścić masło, dodać grzyby i łodyżki pietruszki, można je zgnieść przed wrzuceniem – żeby wydobyć jak najwięcej aromatu. Grzyby doprawić i dusić wszystko pod przykryciem około 10 minut.
  3. W tym czasie nastawić do gotowania makaron.
  4. Wyjąć łodyżki pietruszki (ja zawsze je opłukuję w małej ilości wody, którą dodaję do grzybów). Dodać śmietanę (należy ją zahartować kilkoma łyżkami grzybów) i 2/3 posiekanej natki. Wymieszać i dusić na wolnym ogniu czekając na ugotowanie się makaronu.
  5. Nabrać kubeczkiem trochę wody, w której gotuje się makaron i potem odcedzić go na sicie. Makaron dodać do sosu, podlać wodą z gotowania makaronu (podpatrzyłam to u  Jamiego Olivera – dzięki temu sos łatwiej “przyklei” się do makaronu) i wymieszać.
  6. Przed podaniem posypać pozostałą częścią natki.

7 komentarzy

Dodaj komentarz