WOŁOWINA SŁODKO – PIKANTNA

Od jakiegoś czasu chodziła za mną  “chińszczyzna”. Padło na wołowinę…

Podana z zielonym makaronem prezentowała się całkiem nieźle.

SKŁADNIKI:

  • 30-40 dkg mięsa (chudego) wołowego bez kości
  • 1/2 puszki ananasa
  • 1/2 szklanki zalewy z ananasa
  • 1 szklanka soku z pomarańczy
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 5 ząbków czosnku
  • kawałek świeżego imbiru (ok. 2 cm)
  • sos sojowy
  • olej do smażenia

MARYNATA:

  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • jajko
  • 3 łyżki wódki (w wersji oryginalnej powinno być sake)
  • 1/2 łyżeczki soli
  1. Mięso opłukać i osuszyć. Pokroić na dość cienkie paseczki.
  2. Składniki marynaty wymieszać, dodać do niej mięso i odstawić na 2-3 godziny (może być dłużej).
  3. Imbir i  czosnek obrać, wrzucić do blendera i utrzeć z koncentratem pomidorowym, 5 łyżkami sosu sojowego oraz z sokiem pomarańczowym.
  4. W woku (ewentualnie w dużej patelni) mocno rozgrzać olej, wrzucić kawałki mięsa i podsmażyć je na mocnym ogniu ciągle mieszając.
  5. Dodać utarty czosnek z imbirem oraz zalewę z ananasa, wymieszać.  Dusić pod przykryciem do miękkości mięsa ewentualnie podlewając wodą. Mięso dość często trzeba mieszać, żeby się nie przypaliło. Pod koniec duszenia dodać pokrojonego w kostkę ananasa i ewentualnie doprawić sosem sojowym.
  6. Całość na koniec powinno mieć konsystencję dość gęstego gulaszu.
Można podać z ryżem lub makaronem sojowym (lub ryżowym).

8 komentarzy

  1. Ostatnio stale mam ochotę na wołowinę…w każdej postaci. Zgadzam się z Panną Malwinną, Twoje danie wygląda wyjątkowo apetycznie… Bardzo bym chciała spróbować tego mięska w sosie słodko-kwaśnym.

Dodaj komentarz