ŻEBERKA Z KORONY

Żeberka z korony

Korona to centrum handlowe we Wrocławiu – w galerii z restauracjami znajduje się “chińczyk” – taki trochę zeuropeizowany. Na początku swojej działalności mieli naprawdę smaczne jedzenie, potem to dość mocno się zepsuło (myślę, że to kwestia kucharza) – teraz jak jest, trudno mi powiedzieć – kilka razy się spaliłam i darowaliśmy sobie ten punkt. Za dobrych czasów kupowaliśmy 3-4 różne jedzonka na wynos i w domy mieliśmy mix potraw. Wybieraliśmy różne rzeczy, ale zawsze zamawiane były żeberka – te moje są właśnie takie… Proporcje są dla czterech osób na dwa dni (świetnie też nadają się na imprezę).

SKŁADNIKI:

  • 1, 5 kg żeberek wieprzowych
  • 1 szklanka keczupu
  • 1/2 szklanki sosu sojowego
  • 1/3 szklanki miodu
  • kawałek świeżego imbiru (ok. 3 cm)
  • pół główki czosnku
  • 1/4 szklanki alkoholu (ja daję nalewkę pigwową na spirytusie własnej roboty)
  • 5-6 gwiazdek anyżu
  • 1/4 szklanki sosu słodko-ostrego
  • można dodać trochę świeżych ziół (rozmaryn, mięta)
  1. Opłukać i osuszyć mięso, pokroić na porcje.
  2. Czosnek i imbir obrać. Czosnek  pokroić w cienkie plasterki, imbir zetrzeć na tarce. W dużym naczyniu połączyć wszystkie składniki, włożyć mięso i dokładnie wymieszać. Odstawić do marynowania najlepiej na całą noc.
  3. Żeberka przełożyć do dużego garnka (jak największa średnica), zalać marynatą i dusić na wolnym ogniu do miękkości mięsa. Kiedy mięso jest “prawie gotowe” zwiększyć ogień i zredukować płyn – powinien utworzyć się sos.
  4. Żeberka podawać z ryżem i np. surówką ze świeżej kapusty.

Komentarze:

  1. Barbara pisze:

    wyglądają bardzo apetycznie, szczególnie sos.

  2. aga pisze:

    ale wygladaja pyszniasto:) az mi slinka cieknie jak patzre na Twoje zdjecie:)
    a Korone znam i to dobrze, ale takich zeberek to nie jadlam:) Pozdrawiam:)

  3. Anonimowy pisze:

    szukałam tego przepisu od dłuzszego czasu. Czy rodzaj/marka ketchupu i sosu słodko-ostrego ma znaczenie? Kiedyś zrobiłam mężowi żeberka a la korona, były bardzo zblizone do oryginału, niemal identyczne. Przepis rozszyfrowywałam jedynie po smaku, który zapamiętałam tam na miejscu. Nie dodałam alkoholu, ani tego słodko-ostrego sosu.Pa. Aga.

  4. Laura pisze:

    Robiłam takie żeberka kilka razy – praktycznie za każdym rzem miałam w lodówce ketchup innej firmy(zawsze kupujemy pikantny), myślę że sos s-o jest też dowolnego wyboru. Raz zdarzyło mi się kupić niebywale gęsty sos sojowy, o bardzo mocnym smaku – rozcieńczałam go wtedy z wodą.
    Pozdrawiam

  5. Zrobiłam żeberka są bardzo smaczne. Ładnie pachną i również ładnie smakują.

  6. Anonimowy pisze:

    Witam.
    Czy można zamiast duszenia ,upiec je w rękawie?

    1. Laura pisze:

      Ja zawsze duszę, ten sos dość mocno się redukuje, więc nie wiem czy rękaw będzie dobrym rozwiązaniem

Dodaj komentarz