LASAGNE BOLOGNESE

Dziś duuża porcja makaronowego dania w postaci lasagni – wielkie naczynie z obiadem na dwa dni dla mojej rodzinki – ja muszę się poratować czymś innym… Jutro, albo może jeszcze dziś wieczorkiem wrzucę mój obiadek – szpinak zapiekany z jajem.

Wracając do lasagni – jeśli ktoś nie robił – naprawdę warto spróbować – niby makaron, niby to samo mielone mięso, ale ten smak jest jakiś taki inny. Podam swoje proporcje, ale co do sosów – jeśli ktoś ma swój ulubiony przepis na sos boloński czy beszamelowy – to po prostu robi po swojemu. Ważne żeby boloński nie był zbyt gęsty.
SKŁADNIKI NA SOS BOLOŃSKI:
  • 50 dkg mięsa mielonego (wołowe lub wołowo-wieprzowe)
  • 1 duża cebula
  • kilka łodyżek selera naciowego
  • puszka pomidorów (w sezonie oczywiście świeże)
  • 1 szklanka soku pomidorowego
  • 2/3 szklanki czerwonego wytrawnego wina
  •  1 szklanka bulionu (lub wody z kostką rosołową)
  • 5 ząbków czosnku
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
  1. Warzywa oczyścić. Cebulę pokroić w drobną kostkę, marchew, seler, czosnek, pomidory oraz oliwę wrzucić do blendera i  zmiksować na sos.
  2. Mięso wyłożyć na dużą patelnię, drewnianą łyżką delikatnie je rozdrobnić i podsmażyć.
  3. Dodać cebulę, oprószyć solą i smażyć, aż cebula się zeszkli. Wlać wino i dusić na mocnym ogniu, tak aby wino odparowało.
  4. Dodać sos warzywny i ponownie dusić do odparowania. Zalać bulionem i i sokiem pomidorowym, gotować około 15 minut. Pod koniec dodać ewentualne dodatki.

SKŁADNIKI NA SOS BESZAMELOWY:

  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mąki
  • 1,5 szklanki mleka
  • sól, pieprz
  1. Masło stopić w rondelku, odstawić z ognia.
  2. Wsypać mąkę dokładnie wymieszać i rondelek z powrotem postawić na ogniu.
  3. Wlać mleko i chwilę gotować dokładnie mieszając.
  4. Doprawić do smaku.

POZOSTAŁE SKŁADNIKI:

  • opakowanie makaronu
  • mozzarella lub zwykły ser żółty
  1. Na dno dużego naczynia do zapiekania wlewamy kilka łyżek sosu bolońskiego i dokładnie rozsmarowujemy na całość. Układamy płaty makaronu* (jeśli naczynie jest lekko pozaokrąglane delikatnie odłamujemy narożniki), makaron smarujemy beszamelem, potem sos boloński.
  2. Postępujemy tak aż do wyczerpania składników, ostatnią warstwą powinien być sos beszamelowy – warto dokładnie nim posmarować narożniki makaronu. Całość obficie posypujemy startym serem.
  3. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 45-50 minut, ja pierwsze 20 minut piekę pod przykryciem.
* Niektórzy obgotowują makron, ale jeśli sosów jest dużo i nie są zbyt gęste, jest to zbędne – ja zawsze daję suche płaty.

Komentarze:

  1. maly-kuchcik pisze:

    Uwielbiam lasagne.
    Apetyczna 🙂

  2. aga pisze:

    ale narobilas smaku:)

  3. Wspaniale wygląda! I ja uwielbiam lasagne!
    Pozdrawiam serdecznie:)

  4. Myślę, że nie trzeba obgotowywać. Twoje świetnie wygląda!

Dodaj komentarz