KALMARY SMAŻONE

Smażone kalmary w panierce

Kalmary smażone to świetna przekąska, a jeśli będzie ich odpowiednio dużo – rewelacyjny obiad. Można kupić mrożone (bywają nawet takie z panierką). Warto jednak kupić świeże kalmary i przygotować samodzielnie. Sprawia się je bardzo prosto, a do przygotowania wystarczy panierka z mąki i rozgrzany na patelni olej.

Najlepiej wspominam kalmary przygotowywane samodzielnie podczas naszych wyjazdów do Chorwacji. Jestem typem skowronka, więc wstawałam często przed lub tuż po wschodzie słońca… Spacer po okolicy i wizyta w miejscy gdzie lokalni rybacy wystawiali swoje skarby, złowione tej samej nocy. Oprawiałam je bezpośrednio nad morzem w towarzystwie mew, kota lub kotów a także krabów gromadnie pojawiających się przy brzegu. Potem smażone na śniadanie – trudno o coś lepszego 🙂

Rybno – morskie przepisy znajdziesz tutaj. Goszczą u nas bardzo często.

SKŁADNIKI NA KALMARY SMAŻONE:

  • świeży kalmar (lub kalmary)
  • mąka do panierowania
  • sól, pieprz do smaku
  • olej do smażenia

PRZYGOTOWANIE:

  1. Kalmary spraw (tutaj znajdziesz świetny instruktaż oraz inne przepisy na kalmary). Dokładnie opłucz, osusz i pokrój w pierścienie.
  2. Posól i popieprz, a następnie odstaw na kilka minut.
  3. Obtaczaj w mące, otrzepuj nadmiar mąki i kładź po kilka na rozgrzany na patelni olej. Pamiętaj, aby smażyć je krótko, bo inaczej zrobią się gumowate. Odsączaj na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu.
  4. Usmażone kalmary możesz podać z sosem czosnkowym, surówkami lub po prostu same, ewentualnie lekko skropione cytryną.

Komentarze:

  1. Arvén pisze:

    Czyli miałaś kalmara z wkładką 😀
    Ale efekt ostateczny baardzo sympatyczny!

  2. Laura pisze:

    tak – kalmar był z wkładką…

  3. parę lat temu nie tknęłabym owoców morza, ale w jakiejś restauracji jadłam właśnie takie panierowane z sosem, pycha!

  4. Ania pisze:

    Uwielbiam kalmary. Wieki całe nie jadła, – ale mam teraz na nie ochotę:)

  5. asieja pisze:

    nieznane smaki. mam nadzieję, że jeszcze nie znane 🙂

  6. To miałaś bonusa heheh Ja chodzę i szukam samych kalmarów bo na razie widzę tylko mieszanki a z chęcią wypróbowałabym takiego kalmarka, wygląda bardzo apetycznie 🙂

  7. A płaciłaś tylko za kalmara, sama korzyść 🙂

Dodaj komentarz