DŻEM ŚLIWKOWY

Po śliwkobraniu nasze zapasy powiększyły się o kolejne słoiki: z dwoma rodzajami dżemu (z cukrem i z fruktozą) oraz ze śliwkowym chutneyem wykonanym na bazie przepisu na chutney jabłkowy.

Drylowanie śliwek zajęło całe niedzielne popołudnie i wieczór – miałam już dość ich – jednak teraz gdy widzę poustawiane słoiczki rozpiera mnie duma. WARTO!!!

SKŁADNIKI:

  • śliwki
  • cukier lub fruktoza*
  1. Śliwki umyć i wydrylować. Włożyć do dużego garnka z grubym dnem i gotować, co jakiś czas mieszając, aż ilość płynu zdecydowanie się zmniejszy.
  2. Dosypać cukier lub fruktozę. Nie podaję proporcji – będą one uzależnione od słodkości samych śliwek oraz upodobań smakowych. Ja staram się redukować ilość dodawanego słodkiego do minimum.
  3. Całość smażyć aż do uzyskania konsystencji dżemu.
  4. Dżem przełożyć do umytych słoiczków, zakręcić i pasteryzować ok. 15 minut.

* nakręcona dietą Montignaca używałam fruktozy zamiast cukru, jednak wszelkie badania potwierdzają, że fruktoza nie jest dobrym wyborem.

Komentarze:

  1. Ja na razie mam śliwki w soku własnym ale dżemik i chutney mmm też zrobię 🙂

  2. Anonimowy pisze:

    A jakie ilości? Przy robieniu przetworów ilośc cukru jest ważna:)

Dodaj komentarz