CIASTO CZEKOLADOWE Z MUSEM CZEKOLADOWYM

Wczorajsze poszukiwanie pomysłu na tort dla mojego męża zaczęły się na Kwestii Smaku… i bardzo szybko się skończyły. Pierwszy przepis który rzucił mi się w oczy, i wiedziałam, że to jest to… Przepis doskonały jak napisała autorka bloga – Asia – i w stu procentach się pod tym podpisuję.

Ciasto nie zawiera mąki i jest bardzo, bardzo czekoladowe. Spód, czyli ciasto oraz góra, czyli mus,  wykonane są dokładnie z tych samych składników. Spód się piecze, a do góry dodaje się żelatynę i chłodzi w lodówce. Moja wersja miała być tortem dla prawie czterdziestolatka, więc zgodnie z oryginałem dodałam do musu alkohol. W domu nie było likieru czekoladowego – wykorzystałam zwykłą wódkę…

Można pominąć pieczenie ciasta i przygotować sam mus i podać go w pucharkach.

SKŁADNIKI NA CIASTO:

  • 150 g masła
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 5 dużych jajek
  • 1 łyżka kakao
  • 175 g cukru
  1.  Czekoladę połamać na kawałki. W rondelku na wolnym ogniu rozpuścić czekoladę i masło. Wystudzić.
  2. Oddzielić żółtka od białek. Żółtka utrzeć z kakao, dodać rozpuszczone czekolady.
  3. Białka ubić na sztywną pianę, dodawać porcjami cukier i ubijać 2- 3 minuty. Piana ma być sztywna i lśniąca.
  4. Delikatnie (tak aby nie zniszczyć piany) połączyć piane z masą czekoladową i wylać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia.
  5. Piec 25-30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Ciasto ostudzić w tortownicy, dość mocno opadnie, ale tak właśnie ma być.

SKŁADNIKI NA MUS:

  • 100 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 3 duże jajka
  • 2 łyżeczki kakao
  • 150 g cukru
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 1/4 szklanki wody
  • kieliszek likieru lub wódki (opcjonalnie)
  1. Czekoladę połamać na kawałki. W rondelku na wolnym ogniu rozpuścić czekoladę i masło. Wystudzić.
  2. Żelatynę rozpuścić  w gorącej wodzie. Wystudzić.
    Ze względu na wykorzystanie surowych jaj w musie, należy pamiętać o dokładnym sparzeniu ich wrzątkiem.
  3. Oddzielić żółtka od białek. Żółtka utrzeć z kakao, dodać rozpuszczone czekolady i alkohol.
  4. Białka ubić na sztywną pianę, dodawać porcjami cukier i ubijać 2- 3 minuty. Piana ma być sztywna i lśniąca.
  5. Pianę delikatnie wymieszać z masą czekoladowa i żelatyną. Masę wyłożyć na wystudzony spód.
  6. Chłodzić w lodówce przynajmniej 4 godziny.

26 komentarzy

  1. Też je robiłam, ale mus mi się zważył… W zasadzie od początku wiedziałam, że mi nie wyjdzie bo to zupełnie nie był mój dzień;( musze jeszcze raz spróbowac kiedyś… Przy okazji polecam Ci konkurs dla bloggerów, zajrzyj na http://www.dniherbaty.pl w zakłądkkę Herbata z dodatkami 🙂

    • Skorupkę jajka dobrze jest potraktować wrzątkiem (ze względu na pałeczki salmonelli). Ja robię to tak, że kładę jajka do komory zlewozmywaka i polewam je wrzątkiem z czajnika;

  2. Takie ciasto "chodziło za mną"długo,tylko nie wiedziałam jak je zrobić.I tu strzał w 10.Upiekłam-wyszło wspaniale i tak też smakowało.Paterę z ciastem obłożyłam połówkami truskawek.Połączenie czekolady z truskawkami to poezja dla podniebienia.Wielkie dzięki za przepis!!!

  3. "Białka ubić na sztywną pianę, dodawać porcjami cukier i ubijać 2- 3 minuty. Piana ma być sztywna i lśniąca."

    Czy pianę z cukrem koniecznie trzeba ubić mikserem czy lepiej zwykłą trzepaczką?

  4. no mi niestety mi nie wyszło. spód wyszedł bardzo zbity a góra podobna do spodu- szkoda gadać. chciałam zauważyć że jak ucierałam jajka z kakao to po złączeniu z czekoladą porobiły mi się straszne grudki z kakao. pewnie dlatego mi nie wyszło. 🙁

    • ja robiłam je wiele razy, w różnych wersjach (z czekolada z dodatkami, z wierzchem z bitej śmietany) i ciacho zawsze wychodzi rewelacyjnie.
      Nie wiem co mogło być przyczyną niepowodzenia.

  5. Witam !
    Zazwyczaj polskie przepisy sa dalekie od rzeczywistości ale ten naprawde jest FANTASTYCZNY. Ciasto wyszło rewelacyjnie i do tego smakuje NIEBIAŃSKO , dziekuje .
    Zachowałam przepis na następne okazje. ???. Pozdrawiam Ania

  6. Właśnie skończyłam, chłodzi sie w lodówce, wszystko ok tylko… wam też wyszło tak mało ciasta (chodzi mi o spód)? Bo kiedy wyjęłam moje z papieru i włożyłam z powrotem do formy (żeby mus wyszedł gładko po bokach) to tego ciasta był może 1cm grubości i na dodatek nie dochodziło do ścianek (ze dwa cm pustego miejsca ale to pewnie przez wyjęcie papieru) 🙁 także wyszedł mus z podeszwą czekoladową 😀

Dodaj komentarz