PIECZEŃ RZYMSKA Z INDYKA

Pieczeń rzymska z indyka

Pieczeń rzymska albo klops… To bardzo fajny sposób na zastąpienie wędliny ze sklepu – zwłaszcza teraz – gdy nie wiadomo, czy nie była dodana do niej sól do posypywania dróg…

A tak na poważnie – prosty do wykonania przepis, a efekt murowany. Taki klops za każdym razem może być inny, możemy wykorzystać praktycznie każdy rodzaj mięsa, no i dodatki: przyprawy, zioła, grzyby, warzywa…

Świetnie się sprawdzi jako wędlina na kanapkę, ale też może być mięsną częścią obiadu. Hit to: plasterek takiej pieczeni na pieczywie, na wierzch plasterek żółtego sera i wszystko zapieczone w piekarniku lub opiekaczu  – uwierzcie – Wasze dziecko zakocha się w takim “hamburgerze”.

Dzisiaj klops z mielonego mięsa indyczego z dodatkiem selera. Pieczeń wykonana jest  bez dodatku bułki.

SKŁADNIKI:

  • 1-1,2 kg mięsa (u mnie udziec z indyka)
  • 1/2 selera
  • 1 spora cebula
  • 1/2 główki czosnku
  • 2 jaja
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • sól, pieprz
  1. Warzywa obrać, mięso opłukać, osuszyć ręcznikiem, poodcinać tłuszcz (chyba że ktoś lubi). Zmielić wszystko w maszynce do mielenia mięsa.
  2. Dodać jaja i sos sojowy i dokładnie wymieszać. Doprawić do smaku – nie należy przesadzać z solą  – bo tak jak w kotletach mielonych w efekcie są bardziej słone.
  3. Masę wyłożyć do keksówki. Większość przepisów mówi o smarowaniu formy tłuszczem i wysypywaniu jej bułka tartą. Ja tego nie robię – klops bez problemu wychodzi z formy.
  4. Piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni 45-50 minut.
  5. Jeśli chcemy jeść go od razu – na ciepło, należy mu pozwolić chwilę odpocząć i  dopiero wtedy zacząć kroić.

Komentarze:

  1. Marianna pisze:

    Fajny klops :))
    A skórę z udźca też mielesz , czy wyrzucasz ?
    pozdrawiam
    Mariana

    1. Laura pisze:

      Miałam kupione mięso bez skóry, ale jeśli byłaby to raczej wylądowałaby w śmieciach…

  2. lutka4o pisze:

    Wygląda apetycznie..1000 razy lepsze niż ze sklepu

  3. Laura pisze:

    Dziękuję,
    na pewno zdrowsze, a widząc jak pochłonęły ją moje dzieci-wiem, że i smaczne

  4. paproszek pisze:

    Bardzo fajny klops, też często robię własne wędliny. Twój przepis też wypróbuję:)

  5. marysia pisze:

    no pycha było… tylko jak sobie zrobiłam z nią kanapkę do szkoły to mi ją tata przejechał ;(

  6. Anonimowy pisze:

    Twoja pieczen bardzo ladnie wygloda.JA ZROBILEMA wg przepisu wyszla jak mielony z PRL, c hodzi o color,dodajesz saletry.prosze o odpowiedz. jozek

  7. Laura pisze:

    Nie dodawałam saletry – wszystko tak jak w przepisie:) pozdrawiam

  8. Anonimowy pisze:

    Witam dziekuje za odpowiedz przepraszam za watpliwosci.Przepis b.dobry.Drugie podejscie pelny sukces.Wina po moje stroni. 1 Zmielilem udziec i piersi dlatego color blady. 2 Nie wyrobilem odpowiednio masy lenistwo byla nie ciekawa w przekroju. Trzecie podejscie do indyka bedzie pasztet. Zycze Wesolych Swiat Jozek

    1. Laura pisze:

      Cieszę się, że się udało – bardzo dziękuję za życzenia świąteczne – ja również życzę Ci wszystkiego najlepszego.

    2. Anonimowy pisze:

      Bardzo udana pieczeń, robiłam juz dwa razy. Raz z piersi, ale było trochę za suche. Drugi raz z udźca i jest genialna! A zapach w lodówce! Mmmmmmm……. Ścieram jeszcze sporo gałki muszkatołowej.

  9. Anonimowy pisze:

    Upiekłam właśnie i spróbowałam.Zapach obłedny.Moje kubki smakowe oszalaly.Następnym razem dodam natki pietruszki.Będzie sie świetnie komponowala z czosnkiem i doda troszke koloru.Ale bez pietruszki też smakuje i wyglada znakomicie.Pozdrawiam

  10. Ola pisze:

    Czy warzywa, ktore mamy zmielic, maja byc surowe czy ugotowane? Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz