TARTA GRUSZKOWA Z KREMEM MIGDAŁOWYM

Ten przepis wygrzebałam bo szukałam czegoś żeby jakoś zagospodarować gruszki, które przywieźliśmy od moich teściów. Wiedziałam, że jak jeszcze trochę poczekają, trzeba będzie je wyrzucić. Chodziło o coś szybkiego, niezbyt absorbującego, tak aby podczas robienia obiadu wyprodukować coś słodkiego do popołudniowej kawy. Okazało się, że tarta jest niesamowita w smaku…