GRAVLAX – MARYNOWANY ŁOSOŚ

Gravlax - marynowany łosoś

Gravlax znane także w innych kuchniach jako (gravad lax, gravad laks, gravlaks, graavilohi, graavilõhe, graflax) jest potrawą z surowego łososia marynowanego w soli, cukrze i zielonym koperku. Wszelkie dodatki to już próby eksperymentów,  niepowtarzalny, oryginalny smak zapewni użycie tylko tych 4 składników.

Historia tej potrawy sięga czasów średniowiecza – rybacy szukali możliwości przechowania ryb i solonego łososia zakopywano w piasku – w wolnym tłumaczeniu gravlax to zakopany lub też pogrzebany łosoś.

To bardzo popularna przekąska w krajach skandynawskich. Pokrojoną w cieniutkie plasterki rybę podaje się na
ciemnym pieczywie, posypuje koperkiem i przyozdabia plasterkiem cytryny. Świetnie się komponuje z młodymi ziemniakami. Można komponować różne kanapki wykorzystując każdy rodzaj pieczywa, również chrupkie oraz tosty. Jako dodatki wykorzystać: sałaty, jajko ugotowane na twardo, cebulę, sos musztardowy, śmietanę, majonez…

Należy pamiętać o kilku ważnych zasadach:

NIE KORZYSTAĆ Z MROŻONEJ RYBY!!!
– korzystać z ryby z pewnego źródła, tylko bardzo świeżej
– nie można przesadzić z ilością koperku.

Niektórzy podają przepis z krojonym koperkiem, ja używam tylko taki w całym pęczku. Koperek ma tylko dać aromat, po zamarynowaniu się go usuwa. Z takim pokrojonym jest problem, ponieważ ciężko go jest usunąć z ryby.

Do  przygotowania potrawy wykorzystuje się filet ze skórą. Można taki po prostu kupić w sklepie, można też przygotować samemu. Większość przepisów opisuje wykorzystanie jednego kilogramowego kawałka ryby. Ja kiedyś podpatrzyłam u Marthy Stewart wykorzystanie dwóch kawałków (dwa boki pozbawione kręgosłupa), które składa się razem.

Miałam zakupionego ponad 3-kilogramowego wypatroszonego łososia, którego najpierw oskrobałam a potem podzieliłam. Odkroiłam głowę, wycięłam płetwy i brzuszki. Część ryby pokroiłam w dzwonko, ponad kilogramowy kawałek przeznaczyłam na przygotowanie dzisiejszego dania. Aby wykroić filet należy nóż prowadzić wzdłuż i jak najbliżej kręgosłupa w kierunku ogona. Pęsetką usunąć ości.

SKŁADNIKI:

  • 1 kg fileta z łososia ze skórą (u mnie dwa równe kawałki)
  • 1 łyżeczka pieprzu kolorowego w ziarnach (opcjonalnie)
  • 4 łyżeczki morskiej gruboziarnistej soli
  • 4 łyżeczki cukru (u mnie brązowy)
  • kieliszek wódki lub innego dowolnego alkoholu (gin, żubrówka, whisky) – opcjonalnie
  • 1 duży lub 2 małe pęczki świeżego koperku
  1. Koperek opłukać i dokładnie osuszyć.
  2. Pieprz rozgnieść (to nie powinien być mielony pieprz), wymieszać z cukrem i solą.
  3. Przygotowane filety (osuszone, pozbawione ości) ułożyć skórą do dołu i równomiernie posypać mieszanką przypraw. Na jednym rozłożyć koperek, skropić alkoholem przykryć drugą częścią.
  4. Rybę owinąć folią spożywczą. Ułożyć w naczyniu (z ryby będzie wypływał płyn) i obciążyć ją. Ja wykorzystałam do tego duże prostokątne naczynie żaroodporne: na pokrywce ułożyłam rybę a na nią wypełnioną puszkami dolną część naczynia. Ponoć obciążanie nie jest konieczne.
  5. Ryba powinna marynować się 48 do 72 godzin. Dwa razy dziennie dobrze jest ją obrócić i ręcznikiem papierowym osuszyć płyn, który zbierze się na dnie naczynia.
  6. Przed podaniem usunąć koper i tępą stroną noża delikatnie zeskrobać przyprawy. I tyle. Potem kroić w cienkie plasterki i rozkoszować się. My na pierwszy raz przeprowadziliśmy konsumpcję bez dodatków aby cieszyć się smakiem ryby – był tylko opieczony w opiekaczu domowy chleb.

Zobacz także...

13 komentarzy

  1. Kupiłam świeżutkiego łososia i zamroziłam, by zrobić gravlaxa do Świąt. Czy powinnam zrezygnować ze względu na Pani uwagę, że nie można używać mrożonego?

    1. Trudno mi powiedzieć, czy powinnaś zrezygnować. Widziałam kilka przepisów gdzie jest mowa o mrożonym filecie, ponoć ma to zapewnić wymrożenie ewentualnych pasożytów.

      Ja zawsze do gravlaxa używam świeżego. Gdzieś przeczytałam, że tylko taki powinien być i tego się trzymam. Mam sprawdzone miejsce gdzie kupuję ryby, mam zawsze pewność, że są super świeże i z pewnego źródła.

      Jeśli zdecydujesz się zrobić z mrożonego, daj znać jak wyszło
      Serdecznie pozdrawiam

  2. Witam. Pani Przepis jak najbardziej ok. Próbowałem- poezja… w przeszłości również zastosowałem wyłącznie świeżego łososia( sam je poławiam) jednak po zaobserwowaniu w mięsie ( nie tylko łososia, ale i troć i czy też dorsza) WSZYSTKIE RYBY PRZED SPOŻYCIEM MROŻE MIN 24 H celem utylizacji nicieni.
    Pozdrawiam

  3. ja przyrządzam z mrożonego właśnie z powodu ewentualnych pasożytów i jest równie dobry jak świeży a może nawet lepszy

  4. A cytryna występuje? Jak myślisz czy można dodać buraki gotowane jako marynate? Bo nie kupiłam świeżych ?? ale widzę że u Ciebie zero buroli więc chyba oki

  5. Dzień dobry. Łosoś wyszedł przepyszny, mięso jest lekko przeźroczyste i niewiarygodnie obłedne w smaku. Stety/niestety zrobiłam jej za dużo. Czy mogę już gotową poporcjowac i zamrozić? Jeżeli tak, to na jak długo? Pozdrawiam

    1. Ja nigdy nie mroziłam. Ale myślę, że skoro wędzonego łososia można zamrozić, to gravlaxa również można. Jedyny warunek, to że ryba (świeża) wcześniej już nie była mrożona.
      Pozdrawiam

Leave a Reply