KOPYTKA Z SUCHARKIEM

Kopytka z bułką tartą

Dzisiaj będzie zwykły, najzwyklejszy przepis na kopytka z bułką tartą, czyli kluski z ziemniakami i białym serem oraz kilka słów o sucharkach.

W „Kucharce litewskiej” Wincentyny Zawadzkiej jest wiele razy mowa o „sucharku”. Najwięcej jest przepisów na sucharki drożdżowe, ale są również na takie wykonane z ciasta kruchego. Owe sucharki przypominają włoskie biscotti. Wstępnie upieczone i jeszcze ciepłe pokrojone na małe kromeczki. Potem maczane w śmietance, mleku lub winie, posypane cukrem, nieraz cynamonem i ponownie upieczone, a raczej wysuszone. Na pewno któryś z proponowanych przez Zawadzką przepisów za jakiś czas Wam przedstawię.

Jednak dzisiejszy „sucharek” to bardziej nasza dzisiejsza bułka tarta. Wymieniany jest on bardzo często, w wielu przepisach: „utarzane wprzód w jaju i sucharku„, „wysmarować sklarowanem i ostudzonem masłem i osypać utłuczonym sucharkiem” lub tak jak moja dzisiejsza propozycja „na wydaniu pokropić zarumienionym masłem z sucharkiem„. Podejrzewam, że sucharek ten, to były zmielone słodkie sucharki i niewiele miały wspólnego z dostępną w sklepach dzisiejszą bułką tartą – muszę tutaj dodać, że od jakiegoś czasu korzystam tylko z bułki własnej produkcji: wystarczy zostawić i wysuszyć kilka kromek domowej bułki lub chleba.

SKŁADNIKI:

  • 40 dkg ziemniaków
  • 40 dkg białego sera
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 1/2 łyżeczki soli
  • mąka do podsypania stolnicy
  • 4 łyżki masła
  • 3 łyżki
  • 10 dkg masła
  • 3-4 łyżki tartej bułki
  • cukier (najlepszy brązowy) do posypania
  1. Ziemniaki ugotować i wystudzić.
  2. Ser i ziemniaki przepuścić przez praskę lub zmielić w maszynce do mielenia mięsa.
  3. Dodać jajka, sól i mąkę, wymieszać i bardzo szybko zagnieść ciasto. Ilość mąki będzie zależna od wilgotności sera i od gatunku ziemniaków. Nie należy jej dawać zbyt dużo, wystarczy tyle, aby można było zagnieść ciasto – większa ilość sprawi, że kluski będą twarde.
  4. Na stolnicy podsypanej mąką toczyć wałki grubości ok. 2 centymetrów. Kroić kopytka (ja lubię takie krojone ze skosu).
  5. Gotować w osolonej wodzie. Wyjmować łyżką cedzakową po około minucie od wypłynięcia.
  6. Przed podaniem polać masłem ze zrumienioną bułką i posypać cukrem.

Kopytka z tartą bułką

Komentarze:

  1. Justyna Bąk pisze:

    kopytka uwielbiam:) myślałam że to będą pokruszone sucharki ale w sumie nie wiele się pomyliłam:D

Dodaj komentarz