PASZTET NA PONIEDZIAŁEK

Pasztet na poniedziałek

Chleb sami pieczemy już od ponad trzech lat. Taki kupiony w sklepie czy piekarni jest rzadkością w naszym domu. Jeśli chodzi o domowe wędliny to pojawiały się dotąd nieregularnie. Od czasu do czasu u naszych przyjaciół uruchamiana jest wędzarnia, nieraz pieczemy jakiś kawałek mięsa czy domowy pasztet. Jednak ostatnio coraz częściej decyduję się na własnoręczne wykonanie domowego mięska, jakiegokolwiek. Wiem, że stawiając na stół to, co wyprodukuję sama jemy mięso a nie coś co próbuje je naśladować. Chyba gwoździem dobijającym decyzję, że trzeba skończyć z kupnymi produktami mięsopodobnymi było zapoznanie się ze składem pasztetowej drobiowej produkowanej przez firmę, której nazwy blogerzy nie powinni podawać.

No wiec, ta pasztetowa drobiowa ma w sobie: tłuszcz wieprzowy, wodę, mięso oddzielone mechanicznie z kurczaka 20 %, skórki z kurczaka, wątróbki z kurczaka, skórki wieprzowe, białko sojowe, błonnik spożywczy, mąkę pszenną, cebulę, sól, przyprawy (w tym: seler), emulgatory: E471, E472, cukier, wzmacniacze smaku: E621, E635, stabilizator: E331, substancję konserwującą: E250. Tak więc co tutaj mamy? Mamy praktycznie sam tłuszcz wieprzowy, MOM (dla niezorientowanych tutaj o tym co to jest) oraz skórki czyli też sam tłuszcz plus chemię. Czym są te wszystkie E nawet nie chciało mi się sprawdzać, ilość tłuszczu zdecydowanie mi wystarczyła.

Dzisiaj propozycja na wykorzystanie mięsnych resztek po gotowanym rosole. Weekend tuż, tuż więc garnki zapełnią się mięsem drobiowym i na wolnym ogniu w tysiącach domów będzie dochodziła ulubiona zupa Polaków. Wiele osób ma spory problem co zrobić z mięskiem, które zostaje po przygotowaniu rosołu, a wystarczy dosłownie kilka minut pracy i możemy stworzyć przepyszny pasztet, który u mnie zniknął praktycznie od razu.

Polecam – taka domowa wędlina postawiona na stół obok własnoręcznie upieczonego chleba jest czymś czego każdy musi spróbować. Już jutro zapraszam Was na pyszne mięso z szynkowaru.

SKŁADNIKI:

  • mięso pozostałe po ugotowaniu rosołu
  • 1-2 jajka
  • 1 cebula
  • 2 łyżki tartej bułki (można pominąć)
  • opcjonalnie: 4 czubate łyżki startego sera (u mnie mimolette)
  • sól, pieprz do smaku
  • 1 łyżka masła do posmarowania foremki
  • 1 łyżka bułki tartej do oprószenia foremki
  1. Mięso obrać z kości, zmielić w maszynce do mielenia mięsa razem z cebulą.
  2. Dodać jajko, bułkę tartą oraz ser.
  3. Masę dokładnie wymieszać, doprawić solą i pieprzem do smaku.
  4. Foremkę posmarować masłem i wysypać bułką tartą. Wyłożyć masę, wyrównać i piec ok. 40 minut w temperaturze 180 stopni.

POLECAM: tutaj przepis na podobny pasztet z dodatkiem suszonych grzybów.

Dodaj komentarz