KASZANKA ELEGANCKO…

Kaszanka

Wielu patrzy na nią z obrzydzeniem i z wyższością mówi: “Nigdy w życiu”. No cóż ja dobrą kaszankę po prostu kocham i dzisiaj o tej mojej miłości Wam opowiem…

To nie jest mój “smak dzieciństwa”. Kaszanki nie jadłam przez połowę swojego życia. Nie to, że w domu się jej nie jadło. Co więcej, w moim rodzinnym domu robiło się domową kaszankę. Po świniobiciu, z podrobami, taką najprawdziwszą. Jednak dodatek kaszy gryczanej był dla mnie zaporą nie do przeskoczenia.

Dorosłam, poznałam nieco innej kuchni, niż ta domowa i to się zmieniło. U moich teściów spróbowałam kaszanki bez kaszy gryczanej. Potem polubiłam kaszę gryczaną. Teraz jest tak, że na myśl o dobrej kaszance mam ślinotok. No cóż – takie zboczenie. Lubicie?

Warto poszukać źródła takiej dobrej, bez zbędnych wypełniaczy, ze sporym dodatkiem podrobów, w naturalnym jelicie. I warto zapłacić za nią więcej niż 5 zł za kilogram…

SKŁADNIKI:

  • kaszanka w grubym jelicie
  • musztarda
  • majonez
  1. Kaszankę pokrój w 1,5 centymetrowe plastry. Obsmaż z obu stron na patelni.
  2. Wymieszaj musztardę z majonezem w proporcjach aby sos Ci smakował.
  3. Podaj…

Komentarze:

  1. Ewa W pisze:

    ja znowu najlepszą kaszankę jadłam będąc dzieckiem 🙂 wtedy często mój dziadek często sam przygotowywał kaszankę 🙂

Dodaj komentarz