CHLEB NA ZAKWASIE Z BURAKAMI I ORZECHAMI

Chleb na zakwasie z burakami

Ten chleb na zakwasie z burakami to był trochę eksperymentalny wypiek. Nie bardzo wiedziałam, jak buraczki zagrają w bochenku chleba – czy nie nadadzą zbyt ziemistego posmaku i czy nie przytłoczą smakiem całości. Chleb wyszedł bardzo fajny. Może nie jest to pieczywo na codzienne pieczenie, ale dla urozmaicenia domowej piekarni […]

Continue Reading

KWAS BURACZANY DO WIGILIJNEGO BARSZCZU

Kwas buraczany

Dzisiaj kilka słów o tym jak przygotować kwas buraczany (zakwas buraczany) do wykorzystania jako bazę do wigilijnego barszczu. Jednak ten kwas ma też inne zastosowanie… czy wiecie, że picie tego napoju to świetny naturalny sposób na poprawę zbyt niskiej hemoglobiny? Buraki najczęściej spożywamy w postaci barszczu lub jako dodatek do […]

Continue Reading

ŚLEDZIE POD PIERZYNKĄ

Śledzie pod pierzynką

Śledzie pod pierzynką to trochę bardziej pracochłonna wersja śledzi, jednak efekt z pewnością wynagrodzi włożoną pracę. To rodzaj sałatki warstwowej, w skład której wchodzą między innymi buraczki – więc rewelacyjnie prezentuje się w szklanym naczyniu. Moja mama robi także wersję z marchewką, która zastępuje buraki. SKŁADNIKI: 25 dkg matiasów (najlepsze są […]

Continue Reading

BOTWINKA W INNYM WYDANIU

Jako dziecko nie byłam fanką zup… poza kilkoma wybranymi (szczawiowa, fasolówka, grochowa, pomidorowa – tylko z makaronem i owocowa), reszta była dla mnie nie bardzo zjadliwa. Zupa barszcz, a już szczególnie coś takiego jak botwinka to był koszmar jakich mało. Smaki i gusta się zmieniają… teraz zupy uwielbiam. Dziś moja […]

Continue Reading

BURACZKI ZASMAŻANE

Tradycyjne buraczki zasmażane

Buraczki zasmażane jako dodatek do mięsnego obiadu są po prostu cudowne, a już do wołowych zrazów i kotletów mielonych powinny być podawane obowiązkowo. Niedawno miałam okazję spróbować buraczki na ciepło przygotowane w Termomixie – słowa uznania dla mojego szwagra – były naprawdę rewelacyjne. U nas magicznego urządzenia brak, więc były […]

Continue Reading

BARSZCZ CZERWONY

Jako dziecko nie przepadałam za zupami, a już barszcz był zdecydowanie jedną z tych straszniejszych. Mając z dwanaście lat wybrałam się z moim tatą „poodwiedzać rodzinę w centralnej Polsce” – w ciągu tygodnia odwiedziliśmy kilka domów z jakimiś wujami i ciotkami mieszkającymi od Warszawy po Lublin. Przeżyłam straszne chwile, kiedy […]

Continue Reading