TARTA Z GRUSZKĄ I GORGONZOLĄ

Na obiad mieliśmy odgrzewany krupnik, więc postanowiłam podczas kolacji połechtać kubki smakowe dzieciaków (i swoje też). Dzieciaki przeziębione – więc im szczególnie się należało. Koło tart i temu podobnych potraw, chodziłam dotychczas z daleka – jakoś nigdy nie mogłam się do tego zabrać. “Namówiła” mnie do tego siostra i szwagier…