POCAŁUNEK MURZYNA

Nie wiem skąd wzięła się nazwa tego ciasta i nie pamiętam też skąd mam ten przepis. Jest on wpięty do moich notatek od wielu, wielu lat i muszę przyznać, że w ostatnich jakoś został zapomniany. Przygotowując menu na Święta Wielkanocne i przeglądając notatki wygrzebałam go i postanowiłam przygotować to naprawdę…