Lekkie kotlety rybne

KOTLETY RYBNE

Na piątkowy obiad proponuję Wam kotlety rybne w wersji bez dodatków pszenicznych, więc idealne dla bezglutenowców oraz osób na diecie z niskim indeksem glikemicznym. Jako spoiwo zamiast bułki tartej czy tradycyjnej moczonej bułki użyłam nieco większej ilości jajek. SKŁADNIKI: 750 g świeżego dorsza bez skóry i bez ości 1 cebula…

Liebster Award

No i Liebster Award dopadł i mnie… Nie cierpię łańcuszków jeszcze z czasów dzieciństwa. Nigdy nie dostałam kartek, które ktoś obiecywał choć sumiennie wysyłałam je zgodnie z instrukcją. Naiwnie podchodziłam do tego chyba ze trzy razy – nigdy nie otrzymałam nawet jednej głupiej widokówki. Więc kiedy dostałam nominację od Olgi i w…

Sałatka z kalafiora, fety i ogórka

SAŁATKA Z KALAFIORA, FETY I OGÓRKA

Dzisiaj kolejna propozycja na danie do pracy. Tym razem sałatka z kalafiora, fety i ogórka – pysznie, lekko i oczywiście ekspresowo. Sałatka mimo, że jest wyjątkowo lekka, jest też całkiem sycąca. Surowy kalafior jest niezwykle chrupiący a całość świetnie się komponuje. SKŁADNIKI: 1/2 małego kalafiora 1 długi zielony ogórek 1 opakowanie fety…

Pyszne śledzie w porach

PRZEPYSZNE ŚLEDZIE W PORACH

Dzisiaj ostatni dzień karnawału, zwany śledzikiem. Na tę okazję przedstawiam Wam przepis na śledzie w porach z dodatkiem jabłek, które przygotowywałam na ostatnią wigilię. Czy wiecie, że według jednej z tradycji, kto nie zje dzisiaj śledzia w czasie lata zostanie zjedzony przez komary? Ja wolę dmuchać na zimno i u…

Pełnoziarniste placki na zsiadłym mleku

PEŁNOZIARNISTE PLACKI NA ZSIADŁYM MLEKU

Takie placki na zsiadłym mleku z jabłkami to wspomnienie rodzinnego domu. Jako dziecko byłam bardzo kluskowo-plackowa, a takie placuszki wręcz uwielbiałam. Delikatne i leciutkie, posypane cukrem pudrem były kwintesencją tego co najlepsze w domowej kuchni. Ja w Tłusty Czwartek proponuję Wam ich zdrowszą wersję, na mące pełnoziarnistej. Posypcie je jeszcze…

Gdy nie wiesz co gotować

GDY NIE WIESZ CO GOTOWAĆ

Gdy nie wiesz co gotować, dania z warzyw i ziaren Marianny Szyc to jedna z pierwszych książek, które kupiłam jako “samodzielna” gospodyni. Od ponad dwudziestu lat jest w użyciu i co jakiś czas udaje mi się wyszperać jakąś inspirację na bezmięsne danie. Jak na pozycje wydawane w tym czasie ma naprawdę…