Najlepszy keks

KEKS ŚWIĄTECZNY

To przepis na najlepszy keks jaki kiedykolwiek jadłam. Keks według tego przepisu był obowiązkowym ciastem w moim rodzinnym domu. Obowiązkowym, bo go wszyscy bardzo lubiliśmy.

W tym roku każde z nas spędza święta osobno, w każdym z domów będą różne ciasta, lecz co do keksa… U mojej siostry już dość mocno ostygł, mój się właśnie chłodzi, a brat z bratową szykują się do pieczenia.

SKŁADNIKI:

  • 4 jaja
  • 15 dkg cukru (ja dałam puder i trochę mniej niż w przepisie)
  • cukier waniliowy
  • 20 dkg masła
  • 20 dkg mąki
  • 1/2 łyżeczki amoniaku (ja dałam 1 łyżeczkę sody oczyszczonej)
  • 1 szklanka rodzynek (u mnie trochę rodzynek, trochę daktyli, trochę moreli)
  • 1 szklanka migdałów i orzechów (u mnie laskowe i włoskie oraz płatki migdałów)
  1. Rodzynki zalać gorącą wodą i odstawić na 10 minut, osączyć dokładnie na sicie. Bakalie pokroić.
  2. Żółtka dokładnie utrzeć z masłem, cukrem (2 łyżki cukru odłożyć) i cukrem waniliowym.
  3. Mąkę przesiać, dodać do niej sodę i wymieszać ją z bakaliami.
  4. Białka ubić na sztywną pianę, dodać odłożone 2 łyżki cukru i jeszcze chwilę ubijać.
  5. Żółtka połączyć z bakaliami wymieszanymi z mąką oraz z ubitymi białkami. Mieszać delikatnie, wtłaczając jak najwięcej powietrza do masy.
  6. Piec w temperaturze 160-170 stopni około godziny – trzeba sprawdzać patyczkiem – po wyciągnięciu  powinien być suchy.

4 komentarze

Dodaj komentarz