BUŁKI Z MOZARELLĄ

To tak na szybko, jako wspomnienie po ostatnim weekendzie spędzonym z moją rodziną… W bardzo dobrej cenie udało mi się kupić włoską mozzarellę, dużo mozzarelli. Gdyby to był pomidorowy sezon, nie byłoby się nad czy zastanawiać, ale teraz pomidory są jakie są (czytaj: drogie i niedobre), więc trzeba było szukać jakieś optymalnego rozwiązania. Ser był z deka inny niż ten najpopularniejszy z Zotta, był twardy i dość zbity i świetny  w smaku, a po zapieczeniu był cudownie ciągnący.

Przepis na bułeczki pochodzi od Beatki… w oryginale są z pomidorami, ale cały smak robią nie one tylko czosnek i właśnie mozzarella. Są rewelacyjnym dodatkiem na przykład do grillowanego mięska, ale same w sobie są po prostu pyszne…

SKŁADNIKI:

  • mozzarella
  • bułki (np. kajzerki)
  • pomidory (w tym przypadku było bez nich)
  • masło
  • czosnek
  • sól
  1. Nie podaję proporcji bo: jeśli chcemy dać dużo sera, to będziemy potrzebować go więcej, jeśli lubimy mocno czosnkowe smaki, to czosnku też będziemy potrzebować więcej.
  2. Czosnek należy obrać i rozetrzeć z solą i masłem. Ja robię to wykorzystując blender.
  3. Mozzarellę i pomidory pokroić na plastry. Bułki rozkroić i posmarować każdą połówkę masłem czosnkowym. Bułki układać na dużej blaszce, na każdej połówce ułożyć plaster pomidora i potem plaster sera.
  4. Piec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni około 15-20 minut.

Komentarze:

  1. asieja pisze:

    taki ciągnący się ser jest super!

  2. Laura pisze:

    ja też kocham ciąąąągnącyyy się ser…

Dodaj komentarz