PIEROGI Z PŁUCKAMI

Pierogi z płuckami

Po pierogach ze szpinakiem i z soczewicą, będzie przepis na te moje ulubione. To smak z dzieciństwa, który pokochały także moje dzieci. Nie każdemu będzie takie nadzienie odpowiadało – jednak dla mnie pierogi z płuckami są po prostu idealne… Nawet wśród osób jadających podroby, płucka należą do tych mniej popularnych i rzadziej jadanych. Płucka w niektórych regionach kraju zwane dudkami uważane są za coś dziwnego wręcz niejadalnego. U nas pierogi z takim nadzieniem to hit numer jeden.

Pierogi (tak jak te ze szpinakowym nadzieniem) zostały wykonane w dwóch wersjach: z mąką z pełnego przemiału i ze zwykłą.

SKŁADNIKI:

  • mąka (zwykła pszenna lub pszenna z pełnego przemiału)
  • woda
  • sól (do gotowania)
  1. Do ciasta pierogowego nie dodaję nigdy jajek czy jakichkolwiek innych składników. Mąkę zalewam w miarę gorącą
    wodą (tak żeby nie poparzyć rąk) dzięki temu ciasto jest elastyczne. Ciasto dokładnie wyrobić dodając w zależności od potrzeby mąkę lub wodę.
  2. Jeśli chodzi o formowanie pierogów, każdy ma swoją ulubioną, sprawdzoną metodę. Ja rozwałkowuję część ciasta  i wycinam foremką koła, sklejam i robię falbankę.

SKŁADNIKI NA NADZIENIE:

  • 1 kg płucek wieprzowych
  • 1-2 cebule
  • 2 jajka
  • 2 łyżki oliwy
  • vegeta lub 2- 3 rosołki
  • sól i pieprz do smaku
  1. Płucka należy dokładnie umyć odkroić twardsze kawałki. Pokroić na mniejsze kawałki i zalać wodą. Odstawić na jakieś pół godziny. Po tym czasie ponownie wypłukać.
  2. Cebulkę obrać, pokroić w niedużą kostkę i podsmażyć na oliwie lekko oprószając solą.
  3. Zagotować wodę w dość dużym garnku dodać vegetę (lub rosołki), włożyć płucka i ugotować je do miękkości. Początkowo płuca zachowują się tak, jakby chciały wyjść z garnka, wypływają nad wodę, więc co jakiś czas należy je obrócić aby w miarę równomiernie się gotowały. Odcedzić i wystudzić.
  4. Wystudzone płucka zmielić w maszynce do mielenia mięsa. Dodać cebulkę, surowe jajka, doprawić solą i pieprzem (ja pieprzu daję dość dużo).
  5. Kleić pierogi jak każde inne.

Gotowe pierogi z płuckami najlepiej podać okraszone podsmażoną cebulką.

Komentarze:

  1. Anonimowy pisze:

    Uwielbiam pierogi z płuckami 🙂 Oj zrobię je chyba w najbliższym czasie.
    Pozdrawiam
    ola

    1. Anonim pisze:

      wszyscy albo nigdy nie robili pierogów z płucek,lub nie mają zielonego pojęcia o gotowaniu

  2. Amber pisze:

    To niesamowity zbieg okoliczności!
    Dzisiaj na bazarze kupiłam płucka cielęce,żeby zrobić pierogi.A tu Twój post.
    Uwielbiam je.
    Smacznego!

  3. Laura pisze:

    Amber, smacznego…

    Cieszę się, że są inni zwolennicy takich pierogów…

  4. Aciri pisze:

    Bardzo lubię, smak mojego dzieciństwa. Dobrze, że o nich przypominasz.

  5. Anonimowy pisze:

    Idealne!! O takie mi chodziło;] O ten nie zapomniany smak…. dzieki

  6. Anonimowy pisze:

    faktycznie smak dzieciństwa.ja też je kochałem i dalej kocham.tylko problem z kupnem płucek jest od jakiegoś czasu.

    1. Laura pisze:

      Na pewno dostaniesz je u dobrego rzeźnika, wystarczy popytać.

  7. Anonimowy pisze:

    właśnie je robie

  8. Anonimowy pisze:

    Ja do farszu z p

    Ja do farszu zpłucek dodaję ugotowaną i odciśniętą kiszoną kapustę , można ją posiekać. Pierogi są wówczas smaczniejsze i nie takie mdłe . TOSIA

  9. Anonimowy pisze:

    jak vegeta!!!! matko jedyna to tak jak magi do rosołu.DO FARSZU JEDNYNE PRZYPRAWY TO SÓL I PIEPRZ .Robie pierogi z płuckami od lat .. chyba 50-ciu i wiem co dobre 🙂

    1. Kocham pierogi z płuckami i uwielbiam maggi w rosole. Nie lubię ludzi krzyczących na innych, bo się im wydaje, że zjedli wszystkie rozumy (oczywiście bez dodatku VEGETY!!!). Pozdrawiam autorkę świetnego bloga 🙂

    2. Anonim pisze:

      Dajesz jaka surowe do farszu?To mnie ciekawi.

      1. Laura pisze:

        tak, aby farsz się nie rozsypywał

  10. Anonimowy pisze:

    Ja do farszu dodaję mięsko wieprzowe ( pół na pół) . REWELACJA

  11. Anonimowy pisze:

    A ja podczas mielenia dodaję gotowanego kartofla – zamiast jajka. Zawsze są rewelacyjne i nigdy nic nie zostaje do odsmażenia.

  12. Anonimowy pisze:

    A ja robię takie same pierogi jak w przepisie lecz zamiast wegety dodaje inne przyprawy ale kazdy robi według swojego uznania. Uwielbiam je to są najlepsze pierogi jakie w życiu jadłam. Tak że polecam wszystkim którzy nie czują wstrętu do płucek.

  13. ania pisze:

    a ja gotuje plucka z podgardlem i przyprawy(kazdy wedlug swojego uznania,mozna poeksperymentowac np. dodajac majeranek)

  14. Edzia pisze:

    Witam ja jak gotuje plucka dodaaje liscia lutowego i ziela angielskiego bez niczego po ugotowaniu i zmielone dporawiam smacznego uwielbiam

  15. mirka pisze:

    Ja uwielbiam te pierożki u nas się jada je od pokolen mogę podpowidziec ze robiłam tez krokiety z tym nadzienim sa wspaniale a do tego barszcz czerwony polecam mirka

  16. stanislawa pisze:

    Dzięki Mirko za podpowiedz spróbuje zrobić krokiety

  17. Danuta Hossain pisze:

    Jestem prawie wegetarianka, mieso jem od wielkiego swieta. Dzisiaj robiac zakupy dla miesozernego meza zobaczylam ogromny plat pluc.
    Przypomnialam sobie prawie 40 lat temu mama kolezanki zrobila pierogi nadziewane pluckami. zamknelam oczy i wyobrazilam sobie te rozkosz podniebienia. I wiecie co? – kupilam 🙂 no i wlasnie Wasze tu doswiadczenie wykorzystam. Dziekuje. Pani ekspedientka powiedziala mi ze sie uda. Juz je obgotowalam, mysle ze dodam jednak ziemniaczka, ale co tez wazne, okrasze je sloninka z cebulka, bo to byl bardzo wazny bodziec smakowy, ktory pamietam.

    1. Laura pisze:

      Bardzo się cieszę 🙂
      Pierogi z płuckami to zdecydowanie jeden z najważniejszych smaków mojego dzieciństwa

Dodaj komentarz