PASTA ŁOSOSIOWO – TWAROGOWA

Dzisiaj będzie trochę mniej mojego gotowania, a więcej o pieczywie na przykład na śniadanie. Mieszkańcy Wrocławia z pewnością znają (jeśli nie, niech żałują) pieczywo z piekarni Biskupin. W piekarni tej zakochaliśmy się na początku naszego “życia” we Wrocławiu – pierwsza miłość to był chleb pszenny obsypany sezamem. Potem nadeszła era zdrowszego odżywiania, więc prym wiodły razowce z wszelkimi dodatkami – ja przepadałam za chlebem z orzechami. Jeden z najfajniejszych chlebków to Baltazar, próbowaliśmy chleba o tej samej nazwie z innych piekarni – podróby! Obecnie większość chlebów piekę, ale jeśli kupujemy gotowy to tylko u nich.

Taki prawdziwy sobotni poranek, kiedy większość jeszcze śpi i rower. Było naprawdę uroczo, wracając zajechałam do mojej ulubionej piekarni – ktoś ostatnio powiedział, że sprzedają chleb IG – postanowiłam dowiedzieć się co to…

Panie sprawdziły dokładny skład i niestety cukier był w produktach, więc odpuściłam. Będąc tam nie mogłam wyjść z pustymi rękoma… Na śniadanko moi mają świeżutkie bułeczki, polecam kornelki (podłużne bułeczki z ziarnami). Dla mnie będzie Wasa…

Do świeżutkich bułeczek idealna będzie pasta z wędzonego łososia i twarogu…

SKŁADNIKI:

  • 20 dkg wędzonego łososia (może być sałatkowy – taki w drobnych kawałkach)
  • 15 dkg białego sera
  • koperek (można kilka gałązek, można nawet pół pęczka)
  • sól
  • opcjonalnie 1-2 łyżki majonezu
  1. Koperek posiekać.
  2. Ser rozgnieść w misce widelcem, dodać pozostałe składniki, dokładnie wymieszać i doprawić.
  3. Serwować z dowolnym pieczywem i na przykład pomidorkiem.

Komentarze:

  1. Anonimowy pisze:

    niedobre, ale sprobuje.

  2. Irena pisze:

    Ta pasta jest pyszna,nawet dla mojego dziecka ktore nie przepada za twarogiem. POLECAM!

Dodaj komentarz